• Norwegia,  Spitsbergen cz.I

    Spitsbergen cz.I

    Ten post dedykuje przede wszystkim kobietkom, zarówno przed jak i po 40stce. Dlaczego ? Zaraz wyjaśnię. Długą chwilę zastanawiałam się w jaki sposób zacząć to wszystko pisać. Zwierzać się czy nie ? Bo przecież to ma być blog o podróżach, pięknych miejscach, czerpaniu radości i przyjemności z życia, a nie o dramatach i rozterkach. W końcu zdecydowałam, że muszę zacząć jak było, bo od tego przecież wszystko się zaczęło. W moim życiu wydarzyło się kilka traumatycznych dla mnie przeżyć. Przy ostatnim świat zawalił mi się przysłowiowo na głowę. Musiałam wstać, pozbierać się i poukładać wszystko od nowa. Wtedy właśnie poczułam, że muszę zrobić coś tylko i wyłącznie dla siebie, coś…

  • Norwegia,  Spitsbergen cz.II

    Spitsbergen cz.II

    W Spitsbergen cz.I nazwałam Svalbard „Niebieską Planetą”, już wyjaśniam dlaczego. Noc polarna  trwa tam od 28 października do 14 lutego, a im dalej na północ tym dłużej. W tym czasie słońce nie wstaje powyżej linii horyzontu ale jego promienie odbijają się w atmosferze i w ten sposób na ziemię dociera pewna ilość światła, która z kolei odbita we wszechotaczającej bieli (śnieg) daje szaro-niebieskie światło. Ten niebieski kolor szczególnie widoczny jest na zdjęciach. Mi udało załapać się jeszcze na końcówkę trwającej tam nocy polarnej. Wcześniej wspomniałam też, że przez nadciągającą śnieżycę mieliśmy trudne lądowanie. Na drugi dzień niestety rozszalała się na dobre. Pierwszy dzień mojej wielkiej przygody spędziłam więc w ciepłym pokoju, nie…