Boże Narodzenie,  Inne

Pasta z kandyzowanej skórki pomarańczy

Przecudna pasta z kandyzowanej skórki pomarańczy. Przepyszna, nie ma żadnego porównania do tej sklepowej. Przepis na nią znalazłam kiedyś tutaj i od razu się w niej zakochałam.
Dzięki tej paście możemy rozkoszowac sie smakiem kandyzowanej pomarańczy bez wyraźnych kawałków skórki, za którą nie wszyscy przepadają.
Pastę używam zarówno do ciast, kremów, deserow, naleśników, po prostu do wszystkiego na co przyjdzie mi ochota.

Np. cudownie smakują naleśniki ze świeżymi truskawkami i sekiem mascarpone wymieszanego z odrobiną tejże pasty i cukru pudru.
No i oczywiście pasta jest u mnie Numerem 1 jeśli chodzi o wypieki Bożonarodzeniowe.
Przyznam, że wykonanie zajmuje nieco czasu. Powinniście zorganizować sobie jakieś pół dnia, dobry noż i nieco cierpliwości. Zapewniam jednak, ze satysfakcja z efektu końcowego wszystko wam wynagrodzi 😉 Ja, prawdę mówiąc wolę zrobić większą ilość żeby mieć potem spokój na 3 lata 🙂 Pastę wkładam w małe słoiczki, wekuję i służy mi naprawdę długo. Otwarty słoik ( tzn. w praktyce otwarty ale zakrecony 😉 można przechowywać w lodówce nawet przez rok i nic się z nią nie dzieje.


Ważnym elementem w paście jest syrop cukrowy, dodanie go sprawi, że skórka nam się nie scukrzy.

Pasta:

2 kg pomarańczy
1 i 1/3 szkl cukru
ok. 1/2 szkl Golden Syrup lub inny dowolny syrop cukrowy
3-4 niewielkie słoiczki

Pomarańcze porządnie wyszorować pod ciepłą woda (dobrze by było użyć do tego przepisu ekologicznych)
Następnie obrać ze skórki. Najwygodniej będzie naciąć skórkę na pomarańczy na 8 części i następnie ją zdjąć.
Skórkę zalać w garnczku zimną wodą i zagotować na większym ogniu.
Przecedzić, ponownie zalać zimną wodą i tym razem gotować na niewielkim ogniu przez jakieś 50 minut.
Odcedzić i jak tylko skórka lekko przestygnie odkroić możliwie jak najdokładniej białą część ( biała część nadaje skórce goryczy ).
Okrojoną skórkę włożyć do rondelka z grubym dnem, dodać cukier i gotować na niewielkim ogniu do momentu aż cukier się rozpuści.
Skórka po uprzednim gotowaniu powinna puścić jeszcze sporo wody, gdyby jednak była za sucha można dodać do niej 3-4 łyżki wody.
Gdy cukier sie rozpuści od razu zblendować na pastę.
Dodać syrop i gotować na małym ogniu, mieszając.
Gdy pasta zacznie wyraźnie gęstnieć to znaczy, że jest już gotowa.
Goracą od razu przełożyc do wyparzonych, suchych słoiczków, zakręcić i zostawić słoiczki do ostygnięcia w pozycji do góry dnem.

Teraz odpoczywamy, masujemy nadgarstek i chwalimy się za dobrze wykonaną robotę 😉

*Słoik z pastą po otwarciu przechowujemy w lodówce.


Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.