Hiszpania,  Lanzarote,  Salinas de Janubio

Salinas de Janubio

Zwane też solnym ogrodem „Jardín de Sal” są to największe ekologiczne saliny znajdujące się na Wyspach Kanaryjskich. Zaliczane są również do najwiekszych salin Unii Europejskiej.

Co to są saliny ?

Z salin pozyskiwana jest sól morska. W rejonach gdzie woda jest wyjątkowo mocno zasolona buduje się właśnie saliny, dzięki którym w prosty sposób można ją pozyskiwać. Formuje się tam sieć płytkich basenów ( salin ) w których po odparowaniu wody krystalizuje się sól. Kryształki te są następnie ręcznie zbierane. W Salinas de Janubio, rodzinnej firmie wiedza i sposób pozyskiwania soli jest przekazywana z pokolenia na pokolenie.

W sezonie wygląda to naprawdę spektakularnie. Baseny tworzą różnokolorową szachownice na której każde pole mieni się innym kolorem ( kolor zmienia się pod wpływem natężenia soli i ilości wody ). Do tego wielkie, białe kopce soli dookoła a w tle lazurowy ocean.

Sól morska jest bogata przede wszystkim w magnez i jod ale także w takie pierwiastki jak cynk, lit czy selen. Dlatego warto zaopatrzyć się w zapas soli, którą można kupić w znajdującej sie przy salinach bodedze.

Laguna przy której położone są saliny powstała dzięki aktywności wulkanów. W najgłebszym miejscu osiaga max. 3 metry, zajmuje ok. 45 hektarów powierzchni a od Oceanu Atlantyckiego odgradza ją naturalnie uformowany pasek lądu.

Salinas de Janubio znajdują się na południowo-zachodnim wybrzeżu Lanzarote w gminie Yaiza, na obrzeżach Parku Timanfaya, przy drodze LZ-703 prowadzącej do El Golfo czy Los Hervideros.

Wokół salin umiejscowionych jest też kilka punktów widokowych, skąd można podziwiać te widowiskowe, solne ogrody. Polecam też zatrzymać się tam na zachód słońca nad oceanem.

Playa de Janubio

Po drugiej stronie salin można pospacerować, odpocząć, poopalać się lub poszukać oliwinów ** na brzegu pięknej, dzikiej plaży zwanej „Playa de Janubio”. To jedna z moich ulubionych czarnych plaż <3

** Uwaga! Szukanie oliwinów może być uzależniające! Sama miałam kilka razy problem z tym by już przestać 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *